Audyt jednego procesu, nie wielki projekt AI
W 1-2 spotkaniach wybieramy jeden realny workflow, liczymy koszt ręcznej pracy, mapujemy dane i decydujemy, czy warto budować prototyp.
Mail, formularz, PDF, CRM, arkusz, Teams albo ręczny status.
Kroki procesu, właściciele, dane, źródła, approval i ryzyka.
Szacunek godzin, błędów, opóźnień i kosztu prototypu.
Prototyp, backlog, większe wdrożenie albo świadome stop.
Co przygotować
Do pierwszej analizy nie trzeba dawać produkcji ani poufnych danych. Wystarczy struktura procesu i przykłady bez danych klientów.
Opis wejścia
Skąd startuje sprawa: mail, formularz, PDF, CRM, arkusz albo rozmowa.
Przykład wyniku
Co ma powstać: odpowiedź, status, raport, lead score, zadanie albo decyzja.
Owner procesu
Kto dziś wykonuje pracę i kto zatwierdza finalny krok.
Ograniczenia danych
Co jest poufne, regulowane albo wymaga approval człowieka.
Co dostajesz po audycie
Wynik ma być użyteczny decyzyjnie: można go pokazać właścicielowi procesu, CTO, zarządowi albo partnerowi wdrożeniowemu.
Mapa procesu
Wejścia, kroki, źródła danych, właściciele, statusy i miejsca approval.
Lista automatyzacji
3-5 kandydatów z oceną wpływu, ryzyka, wysiłku i kolejności wdrożenia.
Zakres prototypu
Najmniejszy workflow, który można zbudować bez utraty kontroli i bez niepotrzebnej infrastruktury.
Czego audyt nie obiecuje
To ważne sprzedażowo: dobre wdrożenie AI zaczyna się od granic, a nie od obietnicy automatyzacji wszystkiego.
Nie ma danych wrażliwych na start
Pierwsza wersja może pracować na opisach, mockupach i strukturze dokumentów.
Nie ma autonomii bez approval
Decyzje finansowe, formalne i klienckie projektujemy jako rekomendacje do zatwierdzenia.
Nie ma ROI bez pomiaru
Godziny, koszty i ryzyka liczymy dla konkretnego procesu, nie jako ogólną obietnicę AI.
Wyślij jeden proces
Najlepiej zacząć od procesu, który ma powtarzalne wejście, właściciela, dokumenty i widoczny koszt ręcznej pracy.